Dzieci poznając świat w pierwszych latach swojego życia, uczą się przede wszystkim poprzez obserwację za pomocą zmysłów. Dlatego wiele intensywnych bodźców mocno przykuwa ich uwagę. Krzykliwe kolory, mocne zapachy, głośne dźwięki, czy przyjemne w dotyku materiały składają się na sporą część życiowego doświadczenia każdego malucha. A próby zrozumienia prowadzą do interakcji ze światem i pierwszych nieśmiałych czynów.
Mam na coś wpływ!
Jest to jedno z ważniejszych odkryć dziecka - świat nie wpływa tylko na mnie, lecz także ja wpływam na niego! Niezdarne ruchy z czasem nabierają pewnej gracji, a dziecko zaczyna kształtować świat wokół siebie. Pojawia się potrzeba tworzenia i uzewnętrznienia własnej wizji. Choć maluch jeszcze nie mówi, potrafi się już komunikować na wiele sposobów, nawet jeśli nie rozumiemy co nam lub światu chce przekazać.
Abstrakcja umysłu w świecie rzeczywistym
Cokolwiek rodzi się w maleńkiej głowie, szuka drogi na zewnątrz. Szuka jakiejś formy wyrazu. Sposób bawienia się zabawkami, pierwsze bazgroły na karteczkach, czy niezwykle absurdalne konstrukcje z klocków, choć wydają się bardzo przypadkowe, towarzyszy im myśl, towarzyszy im pewna wizja wyrażona najlepiej, jak tylko dziecko potrafi - a z czasem będzie potrafić coraz więcej i coraz łatwiej będzie nam zrozumieć, co też nasza pociecha tworzy. Uśmiech wynikający z zadowolenia i satysfakcji malucha z osiągniętego celu pozostanie w pamięci na zawsze.
Kreatywność umysłu a sprawność ciała
Choć wizja w głowie zwykle powstaje spontanicznie i bez większego wysiłku, problemem może być wyrzucenie jej na zewnątrz, zwłaszcza jeśli dziecko dopiero poznaje swoje ciało i ruchy są niezdarne. Praktyka czyni mistrzem i z czasem zdolności manualne się rozwiną, a ciało zacznie nadążać za intencjami malucha. Odpowiednio dobrane zabawki kreatywne i zręcznościowe ułatwią i przyspieszą ten proces, a z czasem dziecko chcąc wyrazić się poprzez sztukę, samo zacznie lgnąć w stronę wybranych środków przekazu - czy to będą kredki, farby, nożyczki, klocki, a może nawet coś całkiem innego - to już zależy od rosnącego artysty!